Powiedz wreszcie prawdę – Dana Reinhardt

Powiedz wreszcie prawdę
Dawno nie czytałam tak uroczej książki! Tak słodkiej, lekkie i przyjemnej! Aż żal było kończyć! Była zdecydowanie za krótka! Choć rozciąganie tej historii najprawdopodobniej zniszczyłoby urok tej historii.

Powiedz wreszcie prawdę to tak zwyczajna i prosta historia, że aż boli. A jednocześnie nie jest banalna. Jest niezwykła i urocza. To historia zwykłego chłopaczka – ma dziewczynę i 17 lat, fajną rodzinę, chodzi do liceum. Ale jako jedyny nie ma auta i prawa jazdy! No i czego chcieć więcej? No otóż pewnego dnia, na środku jeziora, jego ukochana Penny daje mu kosza! Jego idealny związek kończy się słowami ,,kogoś o szerszych zainteresowaniach”… Ten cios był dla niego bolesny.
River, bo tak ma na imię nasz bohater, nie wie, co ze sobą począć. Zdesperowany wałęsa się po okolicy i tym sposobem trafia do Drugie Szansy. Stowarzyszenia dla młodych ludzi uzależnionych od narkotyków, kradzieży, problemów z odżywianiem i masy innych. Zasiada z nimi w kręgu i zaczyna snuć swoją historię. Jednak na skutek zwykłego nieporozumienia, zaczyna kłamać. Nie wie jeszcze, że to jedno małe kłamstwo pociągnie za sobą szereg innych, wplątując go w coraz większe problemy! Czy uda mi się odzyskać ukochaną? Czy dostanie drugą szansę?

,,TUTAJ jest twoje miejsce
TO początek twojej szansy
TERAZ jest odpowiednia chwila
WEJDŹ”

Powiedz wreszcie prawdę to historia o zwykłych nastolatkach. O młodych ludziach mających swoje problemy, nieprzejmujących się realiami i trudnościami w otaczających im świecie. Oni przecież mają swój świat i swoje sprawy. I to mniej w tej książce zachwyciło. Prostota. Odwzorowanie myślenia, jakie sama miała mając 17 lat. Wtedy, podobnie jak bohaterów, nie interesowała mnie polityka, gospodarka czy ekonomia. Pieniążki były, bo dawali je rodzice. I tyle. Podobnie pamiętam swoje emocje związane z oficjalnym przyjęciem na uczelnie. River przeżywał dokładnie te same chwile. I to było magiczne. Mogłam znowu poczuć się ,,młodziej” i niesamowicie mi się to podobało.
Duże znaczenia miał tu też styl, w jakim Dana Reinhardt pisze. Jest to zdecydowanie najlżejszy i najbardziej ,,młodzieżowy” jaki ostatnio widziałam. Wypowiedzi bohaterów są prawdziwe. Chodzi mi tu o to, że zdania wygłaszane szczególnie przez chłopaków są takie normalne. Takie jak mógłby powiedzieć zwykły chłopak. Nie są zbyt dziewczęce, przesłodzone. Co bardzo się chwali, bo niestety w wielu książkach o młodzieży, męskie wypowiedzi są dramatycznie kobiece.
Książka jest krótka. Ma zaledwie 237 stron. Zajęła mi zaledwie dzień, ale uważam, że było warto. Nie dziwię się, że niektórzy zakochali się w tej powieści. Sama jestem nią zauroczona i chętnie sięgnę po kolejne książki tej autorki!
Całusy!

,,Tyle że to wcale nie był koniec.
I nie był idealny.
Był więcej niż idealny – był dobry.”

Bardzo przepraszam za nierówne zdjecie, jednak dodaje post z aplikacji, gdyż Internet uciekł i jakoś nie chce wracać. Podejrzewam, że niekompetentna firma gdzieś go schowała… Post zostanie poprawiony i jeszcze raz zedytowany, gdy raczą wypuścić Internet.

 

Tytuł: Powiedz wreszcie prawdę

Autor: Dana Reinhardt

Kategoria: Obyczajówka młodzieżowa

Wydawnictwo: Jaguar

Liczba stron: 327

Data wydania: 2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s