Toń – Marta Kisiel

DSC_0766O tym, że Marta Kisiel to wyjątkowa polska autorka, wiedziałam od dawna. Jej Dożywocie i Siła niższa powaliły mnie na kolana. Są to niesamowicie śmieszne i przezabawne powieści, które już na zawsze zagościły w moim serduchu! Gdy sięgałam po Toń oczekiwałam mniej więcej tego samego. Liczyłam na dużą dawkę humoru i uroczości w postaci podobnej do Licha. Jakie było moje zdziwienie, gdy zaczęłam czytać. Takiej Marty Kisiel się nie spodziewałam i nie takie oczekiwałam! Ale nie zawiodłam się!

 

 

W domu Dżusi Stern odkąd pamiętała obowiązywały 3 jasne zasady:

Po pierwsze, nigdy nie wpuszczać nikogo za próg.

Po drugie, nigdy nie zostawiać pustego mieszkania.

Po trzecie, nigdy nie wspominać, co stało się z rodzicami.

Gdy wraca do Wrocławia – aby wspomóc siostrę Eleonorę, gdyż ciotka, która zajmowała się nimi przez całe ich życie, wyjechała – złamała wszystkie te zasady. Ich życie zaczyna się walić ostatecznie, gdy Dżusia wpuszcza do mieszkania Ramzesa – człowieka, który miał współpracować z ciotką Klarą. Jak się, bowiem okazuje, ociupinkę mijał się on z prawdą. A nawet troszkę bardziej niż ociupinkę.  Ale to dopiero początek jednej wielkiej katastrofy, w którą się wplątują. Morderstwo goni morderstwo, a wszystko przerażająco bardzo łączy się z siostrami Stern i ich rodzicami, o których przecież nie wolno rozmawiać! Czy siostrom Stern i ich ciotce uda się przeżyć? Czy może podzielą los antykwariusza? I co z tym wspólnego ma pewna starsza pani, która krzyczy, że pamięta?

Toń to nieoczekiwana powieść naprawdę dobrej polskiej autorki. To Marta Kisiel w wydaniu, w jakiego jeszcze nie znaliśmy. Dlaczego? Już tłumaczę. O ile Dożywocie i cała reszta była po prostu zabawna, ale w sumie pozbawiona jakiegoś drugiego dna. Cały czas było śmiesznie i miło. O tyle Toń, to już inna bajka. Tu z dawnej Kisiel mamy jedynie śmieszne wstawki i cięty humor. Bo tego w książce nie brakuje. Podobnie jak lekkiego stylu autorki, realistycznych dialogów i płynnego prowadzenia akcji. Jedynie czasem irytowały mnie wstawki z przeszłości, które nie zawsze były dobrze oznaczone i czasem myliłam się i musiałam cofnąć się o stronę, czy dwie. Ale też takich momentów nie było aż wiele.

Po za nimi Toń to niesamowicie ciekawa i lekko zagmatwana historia kryminalna z Złotem Breslau w tle. Czytając mamy wrażenie, że wszystko zaczyna w momencie, gdy Dżusia wpuszcza obcego mężczyznę, podającego się za znajomego ciotki Klasy, za próg. Jednak czytając dalej, gdy coraz głębiej toniemy w powieści, okazuje się, że historia zaczęła lata temu, kiedy jeszcze sama ciotka była mała. Okazuje się, że wszystko w magiczny sposób wiąże się ze sobą i nic nie jest pozostawione same sobie. Nie chcę zbyt dużo spoilerować, ale mogę Was zapewnić, że takiej historii jeszcze nie czytaliście.

Toń to piękna historia o ludzkich emocjach, o chciwości, o historii Wrocławia. To historia o tym jak wiele są w stanie poświęcić ludzie dla chęci zarobku. O miłości do rodziny i niesamowitej odwadze. Patrząc na życie rodziców Eleonory i Dżusi, zastanawiałam się tylko, co ja bym zrobiła z taką wiedzą i takimi możliwościami. Czy postąpiłabym podobnie jak oni? Czy może jednak zachowałabym tajemnice dla siebie? Nie jestem w stanie powiedzieć, ale chciałabym poznać Wasze zdanie po lekturze.

Premiera – 23 maja 2018

 

Tytuł: Toń

Autor: Marta Kisiel

Kategoria: Fantastyka młodzieżowa

Wydawnictwo: Uroboros

Liczba stron: 316

Data wydania: 23 maja 2018

Za egzemplarz recenzencki i możliwość wcześniejszego przeczytania dziękuje wydawnictwu Uroboros!

Reklamy

2 myśli na temat “Toń – Marta Kisiel

  1. Po takiej recenzji chyba nie będę się dłużej powstrzymywać i zamówię Toń. A co mi tam, wyczyszczę studencki budżet. Z autorką nie miałam do czynienia,ale chyba czas to zmienić.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie : mrs-cholera.blogspot.com 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s