Polskie Archiwum X część 1 i 2

dsc_0974.jpg

Zbrodnie, w których nie znaleziono ciał. Zbrodnie, w których mordercy pozostali nie odnalezieni. Zbrodnie, o których zapomnieli już wszyscy. Ale nie Archiwum X. Oni pamiętają i zrobią wszystko, żeby inni też nie zapomnieli. Polskie Archiwum X, jak i jego druga część, to niesamowicie intrygujące opowieści. Opowieści o ludzkiej bezsilności, tragedii, a jednocześnie o walce z systemem.

Krakowska jednostka w 2004 roku. Jej zadaniem było rozwiązywanie spraw z tak zwanej ,,ciemnej liczy zabójstw” – spraw, których nie dało doprowadzić się do końca, bo sprawdza nie został odnaleziony. To wszystkie zaginięcia, samobójstwa, które zostały błędnie zakwalifikowane i które zostały przysłowiowo olane. Aż strach myśleć ile jest takich spraw. Jak wiele ludzi ginie bez wieści i nigdy się nie odnajdują, a tak naprawdę zostali zamordowani. I jak wielu świrów chodzi o świecie. Jednak policjanci z krakowskiego archiwum X udowadniają, że mordercę zawsze dosięgnie sprawiedliwość i kara.

Polskie Archiwum X, czyli pierwszy tom reportaży, to zbiór takich historii – krótkich i nie rzadko zaskakujących. Mamy morderstwa, zamierzone, uzasadnione motywami finansowymi. Mamy zniknięcia, które wcale zniknięciami nie były. Wszystko okraszone ludzką tragedią i dramatem. Bo ofiara była dla kogoś, dla kogoś żyła, kogoś kochała i ktoś ją kochał. Mamy tam zawarte historie, głównie z lat 80, 90 XX wieku. Jednak są to historie, o których słyszała cała Polska – np. słynny Hakowy. Jest tam też zawarta bardzo ciekawa analiza ludzi z Podhala. Co ciekawe, wiele udaje im się rozwiązać dzięki nowym technologiom, które niedostępne były 20-30 lat temu. Podobnie jak odkrycia w nauce, które coraz lepiej pozwalają np. określić czas zgonu. Teraz dzięki temu wszystkiemu można na nowo przeanalizować dowody i wyciągnąć z nich znacznie więcej. A wszystko po to, by umożliwić godny pochówek ofiary, przebycie żałoby i posiadanie miejsca, do którego można iść opłakać zmarłego.

Drugi tom był jednak zdecydowanie lepszy. W Nie ma zbrodni bez kary rozpoczynamy od historii morderstwa Krystyny S. – bardzo brutalnego i niewyjaśnionego, gdyż w tej sprawie dalej toczy się postępowanie – a później jej historia przetacza się przez wszystkie pozostałe reportaże. Skóra w ciała Krystyny S. została wyłowiona w 1999 roku z Wisły. Jej ciała nie odnaleziono. Żeby dobrze zrozumieć sprawę Krystyny S., trzeba wniknąć w sposoby działania zabójców, w ich psychikę, w ciemne zakamarki ich umysłów. I policjanci właśnie to robią! Pokazują jak sprawcy często zakłamywali rzeczywistość – wysłali sami do siebie listy, jako zmarły; dzwonili, aby odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia. Każda kolejna przytaczana historia pozwala na odkrycie nowego fragmentu jej historii i z rozumienie, a raczej próba zrozumienia, jak działał jej morderca i dlaczego to ona została ofiara. To tak jakbyśmy odkrywali morderstwo razem ze śledczymi. Morderstwa są też brutalniejsze i skomplikowane, częściej odnoszące się do seksualnych motywów, fetyszy. Sprawa Krystyny S. dalej jest w toku – nikt jeszcze nie usłyszał wyroku sądowego. Krakowskie Archiwum X działa dalej i robi wszystko, aby prawda wyszła na światło dzienne.

Obie książki obfitują w przepisy, dzięki czemu łatwiej jest nam zrozumieć wiele rzeczy. Podobnie ciekawa jest bibliografia, gdzie policjanci zamieścili książki związane z tymi tematami, warte przeczytania. Pierwszy jak i drugi tom, są bardzo dobrze, z merytorycznego punktu widzenia, napisane, spójne i logiczne. Nie obfitują w emocje, ale często są skupiskiem suchych faktów, co sprawia, że traktujemy sprawę o wiele poważniej. Świetnym pomysłem jest też opowiadanie historii przez policjantów z jednostki – Bogdana Michalca i Mariusza Nowaka. To oni są narratorami historii, nie raz śmiesznie sobie nawzajem dogadując. Dzięki temu książki czyta się naprawdę dobrze.

Ale dla mnie to też historie o ludzkiej kreatywności – sposoby na ukrycie ciał nie raz, nie dwa były niesamowicie oryginalne i zaskakujące. Ale to dalej były morderstwa.

Premiera – 23 maja

 

Tytuł: Polskie Archiwum X – Nie ma zbrodni bez kary

Autor: Piotr Litka/ Bogdan Michalec/ Mariusz Nowak

Kategoria: Reportaż

Wydawnictwo: WYdawnictwo WAM

Liczba stron: 269

Data wydania: 23 maja 2018

Za egzemplarz recenzencki i możliwość wcześniejszego przeczytania dziękuję Wydawnictwu WAM!

 

 

Reklamy

2 myśli na temat “Polskie Archiwum X część 1 i 2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s