Outsider – Stephen King

dsc_0103.jpgCzy wszystko jest takie, jakie nam się wydaje? Czy ludzie jakich znamy, naprawde są tymi, za których się podają? A co jeśli to nie oni? Co jeśli skazani mordercy wcale nie popełnili żadnego przestępstwa? Czy możemy ufać własnym zmysłom? A co jeśli i one nas zawiodą?

Stephen King po raz kolejny udowadnia, że potwory i bestie ukrywają się nie tylko w ludzkim wnętrzu, a prawda jest dużo mroczniejsza niż nam się wydaje.

 

Gdy w miasteczku w besialski sposób zostaje zgwałcony i zamordowany chłopiec, przez miasteczno przebiega fala poruszenia. Świadokowie i dowody wskazują jednocznacznie ma miejscowego trenera – Terry’ego Maitland’a.  Ten jednak nie przynaje się do winy i twierdzi, że jest niewinny. Opinia publiczna jest jednak bezlitosna i żąda skazania go na karę śmierci. Detektwy Aderson równiez jest przekonany o jego winie. Jednak Terry cały czas twierdzi, że było go wtedy w mieście. Gdy jego słowa potwierdzją się i w wieczór morderstwa zostaje uchwycony na nagraniu robi sie coraz bardziej tajemniczo. Czy Terry mógł być w dwóch miejscach na raz? Czy to naprawdę był on? A co jeśli nie? Odpowiedź stworzona jest na miarę Stephena Kinga!

Gdy przeczytałam opis byłam zachwycona, gdy zamówiłam na Nieprzeczytane to oczarowała mnie iloś stron, a kiedy zaczełam czytać byłam w niebo wzięta. A kiedy skończyłam… No właśnie, kiedy skończyłam byłam co najwyżej usadysfakcjonowana. Więc śmiało mogę powiedzieć, że się zawiodłam. I nie chodzi mi tu o to, że książkę się źle czytało, czy też była nudna albo nielogiczna. Fabuła jest ciekawa, a pomysł nowatorski. Jednak zdecydowanie nie jest to King w swoim najlepszym wydaniu. A przynajmniej nie jest to King w swoim horrorowym wydaniu!

Jak wiecie jestem wielką fanką Kinga – kocham Lśnienie, Carrie czy Miasteczko Salem! Uwielbiam się bać przy jego książkach i drżeć przed kolejnymi stronami. Uwielbiam potem nie spać po nocach i zastanawiac się co będzie dalej. King wzbudzał u mnie, i pewnie u wielu innych czytelników, strach, ale my uwielbialiśmy ten strach. Chcieliśmy się bać. To taka nasza pierwotna potrzeba. Jednak przy Outsiderze tego dreszczyku strachy było tego zedcydowanie za mało. Momentów trwogi było co najwyżej kilka i to też nie takich niesamowicie strasznych. A potencjał jest i to duży! W końcu to stwór zmieniający kształty! Można wykorzystać to na tak wiele sposobów. Ale niestety King tego nie zrobił 😦

Nie jest jednak tak, że wszystko jest be i fujka. Wszystkie postacie są dobrze wykreowane, a sama historia jest spójna i logiczna. Początkowo sami zastanawiamy się jak to właściwie możliwe i o co dokładnie chodzi. Gdy poznajemy Outsidera jesteśmy zachwyceni! Zapowiada się przecież bestia rodem z horroru. Gdy pojawiają się nowe dowody i wszystko zaczyna zaprzeczać sobie na wazajem jest super! A jak pojawia się wątek Jacka to już w ogole jest cudnie! I na tym te cuda się kończą. To właśnie tytułowy Outsider to najsłabiej stworzony charakter w tej książce. Jest niedopracowany i mało przerażający. Jego motywy nie są wyjaśnione, a jego natura olana. Przy bezpośrednim starciu wydaje się być sztucznie pewny sie, tak jakby przekonany o własnej słabości. O zawiedzeniu zakończeniem nie będę wspominać…

Książka, a konkretnie fabuła, ma też jedną dużą wadę, obok której nie umiem przejść obojętnie. Wszelkie ustalenia Holly i Andresona i całej ekipy okazują się zaskakująco trafne. Przewidzieli wszystko i nic nie było dla nich zaskoczeniem. Cokolwiek powiedzieli, domyślili się, od razu przyjmowali za prawdę. Byli jak wszystko wiedzący narrator. I to naprawdę irytowało. Uważam, że lepszym zabiegiem byłoby, gdyby bohaterowie nie wiedzieli do końca z kim mają doczynienia! Wówczas moment konfrontacji byłby dużo bardziej emocjonujący!

Podsumowując – jest to dobry kryminał, ale tylko kryminal z wątkiem paranormalnym. Nie żałuję ani minut z lektury, jednak spodziewałam się czegoś bardziej przerażającego i zaskakującego. Jednak z tego, co wyczytałam z recenzji, to nowa odsłona Kinga. Ja, przynaje się bez bicia, nie czytałam wielu jego ostatnich książek. Pan Mercedes, czy Śpiące Królweny, są mi kompletnie obcy. Najnowszą ksiażką Kinga jaką czytałam jest Doktor Sen z 2013 roku! Także, kiedy to było! Mógł więc zmienić styl, bo już Doktor Sen nie był tak przerażający i wciskajacy w fotel jak Lśnienie.

Czy więc odpowiada mi jego nowy styl? Nie. Zdecydowanie bardzej wolę jego dawne książki na poziomie np. Miasteczka Salem. Czy zdecyduje się sięgnąć po inne jego nowe książki? Tak. Styl Kinga jest nie do podrobienia i zawsze czyta mi się jego działa bardzo przyjemnie. Jednak teraz nie będę oczekiała aż tak wiele.

Słowem mocna 4. No może 4+, bo do 6 to wiele brakuje.

 

Tytuł: Outsider

Autor: Stephen King

Kategoria: Thriller/horror

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 638

Data wydania: 2018

Reklamy

19 myśli na temat “Outsider – Stephen King

  1. Uwielbiam tego autora. Czytałam jego jedną książkę i powiem szczerze, że jestem zakochana. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać.
    Pozdrawiam, Małgosia
    okularnicaczyta.blogspot.com

    Polubienie

  2. Rozumiem, że książce jest daleko do najlepszych horrorów Kinga, ale w moim przypadku mogłoby się to sprawdzić. Nie czytałam nigdy żadnego horroru Kinga, jedynie ,,Zieloną milę”, a fabuła ,,Outsidera” naprawdę mnie ciekawi. Myślę, że prędzej czy później sięgnę po tą powieść 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s