Alan Cole nie jest tchórzem – Eric Bell

dsc_0566.jpgJesteście ciekawi jak to jest, kiedy musicie ukrywać swoją tożsamość? Gdy nikt nie może się dowiedzieć o waszej prawdziwej naturze? Gdy, wasze prawdziwe ja musi być schowane głęboko w szafie? A na dodatek macie 13 lat, a starszy brat nieustannie was dręczy, wymyślając co raz to nowsze wyzwania, którym macie sprostać? A te wyzwania przekraczają wasze możliwości. I na dodatek jeszcze postanawia wyjawić światu prawdę. Wyjawić twoją TAJEMNICĘ! A co jeśli po jej wyjawieniu świat się zawali?

Alan Cole z pozoru ma normalną rodzinę, normalnych przyjaciół i chodzi o normalnej szkoły. Wszystko tylko z pozoru, bo przetrwanie szkoły średniej w jednym kawałku i niezmienionym stanie jest właściwie nie możliwe. Bo z jednej strony ojciec Alana jest surowym tyranem, starszy brat się nad nim znęca, a jego przyjaciele są po prostu dziwni; a z drugiej w Alanie zapałało podejrzane uczucie do pewnego chłopca w szkole. Oczywiście NIKT, absolutnie NIKT, nie może się o tym dowiedzieć. Jednak jego brat Nathan, nie tylko się domyślił, ale i postanowił zagrać z bratem w grę wyzwań, której nagrodą jest wyjawienie prawdy! Alan nie może dopuścić do tego, aby szkoła i rodzina dowiedziała się o jego ,,przypadłości”. Decyduje się zrobić wszystko. Absolutnie WSZYSTKO! Rozpoczyna się gra, w której wygrany może być tylko jeden. Ale czy na pewno? Czy Alanowie się uda? Czy sprosta zadaniom, wymyślonym dla niego przez brata? I co jeśli mu się nie uda…

Moja pierwsza przygoda z młodzieżówka o tematyce LGBT uważam za udaną! Nie spodziewałam się tak dobrej książki z mocnym coming outem i to jeszcze przeznaczonej dla młodzieży. Początkowo sama wprowadziłam się w błąd, sądząc, że Alan ma koło 16-17 lat. I jego język wypowiedzi, sposób myślenia i zachowanie, totalnie mi nie pasowało do tego wieku. Jednak, gdy doczytałam i zrozumiałam, że to nie 9, ale 7 klasa, to wszystko nabrało sensu! Alan 13letek myśli, zachowuje się i mówi jak 13latek! Nareszcie nabrało to dla mnie sensu! Ale to świadczy tylko o moim niedoczytaniu 😛 Książka jest dla mnie fenomenem. Jest niezwykła, przeurocza, zabawna i diabelnie realna! Każda scena, każdy dialog jest prawdziwy i mógł się wydarzyć naprawdę. Wzmaga to realizm powieści. Spokojnie ktoś mógłbym mi powiedzieć, że jest to audentyczny zapis fragmentu czyjegoś życia i ja bym w to uwierzyła. Według mnie taka historia mogła się wydarzyć naprawdę.

Dużym plusem jest też reakcja szkoły na ów coming out. Głównie reaguje przewodnicząca roku, zapewniając Alana o swojej akceptacji i szacunku. Sama szkoła, a mówię tu o dyrekcji czy nauczycielach, właściwie nie reagują, co moim zdaniem jest okazaniem akceptacji, bez robienia sztucznego show wokół bohatera. Gdyby dyrektor zrobił apel, wygłosił przemówienie o równości, homoseksualizmie i akceptacji, dla mnie przyjemniej, byłoby to sztuczne. Jeszcze dodatkowo zwróciłoby to uwagę na coś, co powinno być normalne i z czego nie powinno się robić widowiska.

Książka jest też przykładem tego jak wpływamy na ludzi i jak na skutek różnych wydarzeń ludzie się zmieniają. Alan zmienia się w czasie książki. Co raz bardziej rozumie, kim jest, ale też uczy sie, że inny nie znaczy gorszy i że nie powinien przejmować się tym, co inni o nim myślą.  Dojrzewa, dorasta, ewoluuje. Jest szczery i tak jak na początku przepełnia go strach, tak z czasem ten strach zamienia się w pewność sobie i swojego rodzaju dojrzałość. Jest pewny swego i się tego nie wstydzi. Zyskuję siłę. Z resztą wszyscy bohaterowie tej książki w pewien sposób się zmieniają. Przemiana Alana wpływa na nich w pozytywny sposób. Dla mnie to niezwykłe. Nasze decyzje mają bowiem wpływ na innych i jeśli z tego wynika coś dobrego, to nic tylko się cieszyć Jestem totalnie zauroczona Alanem. Dawno nie spotkałam tak zdeterminowanego, silnego i pozytywnego bohatera.

Podsumowując, uważam, że to książka, która powinna trafić do większości polskich nastolatków. Jest niezwykle mądra, pełna akceptacji i pokazująca, że ludzie zmieniają się w każdym wieku. Zasługuje na pochylenie się nad nią, przemyślenie jej i docenienie. Cieszę się, że pojawiła się w Polsce i mam nadzieję, że podobnych pojawi się więcej. Pokazywanie młodzieży, że bycie gejem czy lesbijką jest ok i jeśli czujesz, że nią/nim jesteś, to jest ok – jeśli nie czujesz, to też jest ok – jest ważne. Bo choć dziś społeczeństwo jest o wiele bardziej otwarte na homoseksualizm, to dalej coming out w młodym wieku jest przyczyną niejednego skandalu. Bardzo Wam ją polecam! Jest krótka, więc nie zajmie Wam wiele czasu, a może wnieść wiele do Waszego życia!

 

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu YA!

 

Tytuł: Alan Cole nie jest tchórze

Autor: Eric Bell

Kategoria: Powieść młodzieżowa (LBGT)

Wydawnictwo: YA!

Liczba stron: 253

Data wydania: 22 sierpnia 2018

Reklamy

14 myśli na temat “Alan Cole nie jest tchórzem – Eric Bell

  1. Bardzo chcę się zabrać za tę książkę, bo uwielbiam pozycje o tematyce lgbtq+! Na szczęście na temat tego tytułu słyszę same pozytywne opinie 🙂

    Pozdrawiam,
    Gabcia bookish-shark.blogspot.com

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s