Pierwsze Słowo – Marta Kisiel

DSC_0227.JPGCzy na bookstagramie i w świecie bookblogów jest jeszcze ktoś, kto chociażby raz nie usłyszał o Marcie Kisiel? Mam nadzieję, że takich ludzi nie ma! Ciężko chyba byłoby się im uchować, skoro wszędzie wszyscy wychwalają tę ałtorkę*! Bo już niedługo, właściwie na dniach wychodzi jej nowa książka! A dokładnie zbiór opowiadań!

Tym razem Marta Kisiel zabiera nas w głąb swojej głowy i pokazuje nam, co w niej siedzi! A siedzi dużo! Oj tak! Upiory, demony, wierzenia, inne światy i kreatury z nocnych koszmarów! I to wszystko w umyśle kobiety, która stworzyła tak przeuroczą i kochaną istotkę, jaką jest Licho z Dożywocia. Szczerze mówiąc zawsze zastanawiałam się jak rozległą wyobraźnie ma Kisiel. Teraz już wiem i szczerze bardzo jej zazdroszczę! Ja aż takie nie mam 😛

Mówiąc o tej książce nie mogę też nie wspomnieć o okładce, która jest tak piękna, że nie mogę się na nią napatrzeć! Bardzo klimatyczna i jesienna. Urzekła mnie! A czytanie jej jest totalna przyjemnością! Słowem, nic tylko czytać!

Książka składa się z 11 różnych opowiadań. Jedne były wcześniej publikowane, inne nie, ale każde bez wyjątku jest wyjątkowe. Opowiadania dotyczą tych znanych i mniej nam znanych bohaterów. Oczywiście nie zabraknie Konrada i Licha – znajdziemy ich chociażby w opowiadaniu Dożywocie, które stało się podstawą do książkowego Dożywocia, czy też opowiadanie Szaławiła – niedawno publikowane w formie cienkiej książeczki. Ale spotkamy też bohaterów, o których, przynajmniej ja, słyszałam po raz pierwszy. Muszę też oddać duży ukłon w stronę Kisiel za różnorodność motywów i nastrojów w opowiadaniach. Są dramatycznie różne. Ale jednakowo piękne!

Mamy tu dramatycznie smutne opowiadanie o matce, która chce dostać się na grób córki; prześmiewcze i urocze Dożywocie, nad którym można się rozpłynąć ze słodyczy; brutalnie szczere opowiadanie o Stanisławie Koziku, który nie zauważył, że nie umarł, a który jest fantastycznym zobrazowaniem naszego społeczeństwa; a także opowiadanie stricte kryminalne o tajemniczym morderstwie w domu Pillingtona! Słowem przekrój wszelkich możliwych gatunków, w których Kisiel udowadnia, że jest świetna! Przy tych opowiadaniach na zmianę się śmiałam, zastanawiałam nad sensem istnienia i wzruszałam. Nie są one zbyt długie, więc idealnie sprawdzą się podczas jazdy autobusem, czy krótkich chwil, kiedy mamy mało czasu na czytanie.

Zapytacie – które najbardziej mi się podobało? Hmmm… Nie uwzględnię Dożywocia i Szaławiły, bo znałam je już wcześniej, ok? Tak, więc najbardziej podobało mi sie opowiadanie o Stanisławie Koziku, którego niezauważenie śmierci jest dla mnie ukazaniem współczesnego pracoholizmu i gonitwie za sukcesem. Takiej gonitwie, w której nie zauważa się własnej śmierci. Drugie opowiadanie, które wyjątkowo mnie zauroczyło to opowiadanie o tytule Nawiedzony. Występuje w nim szanowany ,,Małomiejski Przybytek Rozkoszy Różnej A Fikuśnej. Tu Znajdziesz Najchorsze Dziewuszki Ku Uciesze Swej”, a w nim duch cnotliwej dziewicy. Jest to najzabawniejsze i najbardziej rozchichotane opowiadanie w tym zbiorze! I podobało mi się jeszcze to o Dawidzie. Jest brutalne, szczere i tak bardzo prawdziwe. Cały świat Dawida (14,99 za kilogram), to obraz współczesnego świata, gdzie za sukces i szczęście sprzedamy własną duszę!

Co do stylu autorki, to ja nie mogę tu nic zarzucić. A może ja nie mogę zarzucić, bo przecież ją uwielbiam 😛 Książki Kisiel czyta się szybko, bo napisane są łatwym i przyjemnym językiem. Nie brakuje tu też żartobliwych powiedzonek, żarcików, czy lekkiego sarkazmu. Czytanie jej książek to prawdziwa przyjemność, a styl, w jakim pisze Kisiel jest nie do podrobienia! Zapewne nie będzie pasował każdemu, ale zawsze warto spróbować. Moim zdaniem warto!

Jak już wylałam całą swoją miłość do tych opowiadań, to chyba czas na małe podsumowanie! W Pierwszym słowie Marta Kisiel udowadnia, że jest dobra nie tylko w zabawnych i uroczych książkach, ale i potrafi się odnaleźć w gatunkach kompletnie nowych, takich, w jakiej wcześniej jej nie znaliśmy. Zbiór opowiadań z pewnością spodoba się fanom tej ałtorki*!

Premiera już 17 października!

Za możliwość przeczytania przedpremierowego egzemplarza serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

*Błąd celowy 😛

 

Tytuł: Pierwsze słowo

Autor: Marta Kisiel

Kategoria: Zbiór opowiadań

Wydawnictwo: Uroboros

Liczba stron: 317

Data wydania: 17 października 2018

Reklamy

2 myśli na temat “Pierwsze Słowo – Marta Kisiel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s